Minimalizm? Nie.
To jest czysta forma, ciężar i faktura.
Centralnie umieszczona dłoń – otwarta, mocna, niemal rzeźbiarska – osadzona na tle geometrycznej siatki i przecinających się linii. Kolorystyka oparta na brązach, rdzy, przygaszonym granacie i czerni daje efekt postarzanego metalu lub wypalonej ściany loftu.
Ten obraz nie jest delikatny.
On wygląda jak wyjęty z hali przemysłowej albo z atelier artysty pracującego na betonie i ogniu.
Co daje we wnętrzu:
-
mocny, industrialny akcent
-
surowy klimat loftu
-
wyraźny punkt centralny na ścianie
-
wrażenie głębi i faktury
Świetnie sprawdzi się w:
-
salonie w stylu industrialnym
-
biurze projektowym
-
męskim gabinecie
-
przestrzeni z betonem, cegłą, stalą
Druk eco-solvent na płótnie canvas oddaje detale przetarć i „rdzawej” faktury. Naciągnięty na solidną ramę – gotowy do zawieszenia.
To nie jest ozdoba.
To gest.
I to taki, który zostaje w głowie.
